Dariusz Sieczkowski – strona prywatna

Istne wariactwo cz.4

Jak już wspominałem, w tym roku będę pisał rzadziej. Chciałbym się na dłużej odciąć od internetu i programów informacyjnych, ale nie jest to możliwe.  Świat coraz bardzie mnie zadziwia.

Za jakiś czas planuję dokończyć słowacko-polski słownik tematyczny. Około 80% słownika gotowe, wystarczy zmienić układ tekstu, dodać trochę tematów i słówek. Słówka oczywiście biorę głównie z prasy, więc muszę regularnie czytać słowackie portale propagandowe. Chociaż Słowacja jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców, to propaganda w ich mediach taka jak w Polsce. Przoduje w tym portal sme.sk, odpowiednik „Gazety Wyborczej” i jej stron internetowych.

Nie lepiej na portalu pravda.sk, gdzie również udziela się sporo blogerów. Rzucił mi się w oczy nagłówek jednego z blogów o protestach KOD w Polsce. Wchodzę, a tam tekst: „Warszawa – antyrządowe demonstracje, setki tysięcy obywateli żądają wolności słowa (…) początek końca reżimu jako w 1989?”. Artykuł na blogu w podobnym tonie. Pomimo umiejętnego kadrowania na warszawskiej manifestacji widziałem może z 5 tysięcy demonstrujących, ale manipulowanie liczbami to normalne zjawisko w mediach. Porównywanie demonstracji KOD do Solidarności, walki o wolność itp. bzdury zakrawa na absurd. Tak to już jest jednak z dziennikarzami i nie tylko – z igły robi się widły.  Na szczęście komentujący sprowadzili autorkę na ziemię. Co boli – później tacy dziennikarze i blogerzy robią kariery, a człowiek nie ma szans.

Więcej:
http://alzbetakmetova.blog.pravda.sk/2016/01/09/warsava-protivladne-statisice-obcanov-a-ziadaju-slobodu-prejavuslobodne-media-a-pravny-stat-pre-ludinie-politikoch-zeby-zasa-zaciatok-konca-rezimu-ako-v-89-vtedy-solidarita/

Swoją drogą, nikt nie zdaje sobie z niebezpieczeństwa protestów KOD i gloryfikowania tych protestów w zagranicznych mediach, połączonych z antypolską propagandą przekazywaną przez różnych intelektualistów i ludzi sukcesu. Gdyby jakieś zagraniczne mocarstwo wynajęło prowokatorów lub snajperów, którzy wywołają zamieszki i będą ofiary śmiertelne, mamy pretekst do interwencji wojskowej z zewnątrz w celu obalenia tak zwanej dyktatury. Ochrona praw człowieka, obrona demokracji oraz tolerancji to kolejne preteksty do interwencji. Scenariusz przerabiany w wielu państwach. Nigdzie nie doprowadził do niczego dobrego.

5 stycznia, po pięciu dniach tuszowania sprawy, świat usłyszał o atakach na kobiety w niemieckiej Kolonii. Atakowali mężczyźni o arabskoeuropejskim i afroeuropejskim wyglądzie. Niemieckie władze i media tuszowały zdarzenie, lecz w internecie co rusz pojawiały się informacje na forach internetowych i portalach społecznościowych. W końcu wyszło szydło z worka.

Co jest śmiesznego w tym zdarzeniu?
– niemieckie media wciąż piszą o zamachu na demokrację i niezależność mediów w Polsce, a same przez 5 dni tuszują taki incydent.
– organy państwowe apelują, aby nie łączyć tych zdarzeń z inwazją imigrantów.
– burmistrz Kolonii przygotowuje publikację dla kobiet mającą je uświadomić, jak się zachowywać, aby nie swoim strojem i ubiorem nie prowokować imigrantów.
– kiedy kilka dni później PEGIDA organizuje protest przeciwko niekontrolowanej imigracji, interwencja policji jest zdecydowana, a podczas zdarzeń policja biernie się przyglądała.

Wyobrażacie sobie? Zapraszacie gościa do domu, dajecie mu pokój, wyżywienie, utrzymanie, wszelkie świadczenia.  Do tego zmieniacie swoje tradycje i zwyczaje, aby go nie urazić. On chce więcej i więcej. Potem sprowadza swoją rodzinę, której również musicie dać pokój i ją utrzymać. Co się w końcu stanie z gospodarzami?  To, co stanie się z Europą.

Najśmieszniejsze jest napinanie się na forach polskich twardzieli internetowych, jak to Polacy roznieśliby imigrantów, gdyby coś takiego stało się w Polsce. Jaka jest prawda? Interweniowałyby pojedyncze osoby, które zostałyby pobite przez imigrantów.  Te buńczuczne zapowiedzi są tyle warte, co słynne słowa „nie oddamy nawet guzika” przed kampanią wrześniową w 1939 roku. Przyczyn jest wiele – przede wszystkim jesteśmy słabsi od imigrantów szkolonych przez wiele lat do walki. My przez wiele lat jemy zatrutą żywność, pijemy zatrute napoje, siedzimy przed komputerami, aby zarobić, a jeżeli uprawiamy sport to w gęstym smogu, co bardziej szkodzi niż siedzenie w domu przy komputerze.  Druga przyczyna to strach przed karą.  Jeżeli imigrant coś zrobi, nie poniesie konsekwencji, Polak zostanie oskarżony o rasizm i zbrodnię nienawiści, po czym będzie pokazowy proces komentowany na całym świecie. W przypadku łagodnej kary lub ewentualnego uniewinnienia media oczywiście nie napiszą ani słowa i Polak będzie miał zniszczone życie.  Trzecia przyczyna jest prozaiczna – dla Polek imigranci to uosobienie maczo, książąt z bajki i najpiękniejszych snów o przystojnych mężczyznach. To, co widziałem podczas studiów, uświadomiło ewentualny bezsens obrony Polski przed islamizacją.

Co się dzieje, kiedy kraj zaczyna się bronić przed imigrantami? Jest obsmarowywany w opiniotwórczych mediach czytanych przez miliony intelektualistów. Ostatnio dostało się bułgarskiej straży granicznej za „nieludzkie traktowanie” imigrantów.  Wyobrażacie sobie, imigranci przyjeżdżają bez żadnych dokumentów, aroganccy, roszczeniowi i mają pretensję, że straż graniczna nie chce ich wpuścić na terytorium obcego kraju? Tak to wszystko wygląda. Głupota nie zna granic.

Więcej:
http://wiadomosci.onet.pl/prasa/niegoscinni-bulgarzy/l3sr78

Rząd Prawa i Sprawiedliwości zadecydował, że jednak przyjmie imigrantów, do przyjęcia których zobowiązał się rząd PO.  Zacznie się od siedmiu tysięcy, a potem sprowadzą swoje rodziny.  Jakie jest największe niebezpieczeństwo? Mamy mniejszość, a mniejszość może poskarżyć się na traktowanie przez władze i jest następny powód do interwencji wojskowej z zewnątrz.

Lewicowi propagandyści widzą w imigrantach szansę na uniknięcie katastrofy demograficznej. Co z tego, skoro będzie katastrofa kulturowa. Zresztą zobaczcie – Polak, aby mieć własne mieszkanie, bierze kredyt na 30 lat. Imigrant dostaje za darmo. Większość Polaków pracuje za kiepskie pensje, nie jest pewna jutra. Imigrant dostanie więcej niż oni. Polacy czekają w ogromnych kolejkach do lekarzy specjalistów. Imigrant będzie miał za darmo pełne świadczenia i badania bez kolejek, bo przecież w innym wypadku będzie to dyskryminacja i rasizm. Normalne?