Dariusz Sieczkowski – strona prywatna

Moje projekty

SERBSKO-POLSKI SŁOWNIK TEMATYCZNY DLA UCZNIÓW I STUDENTÓW – moje marzenie to dokończenie słownika tematycznego serbsko-polskiego. Przydałoby się dodać trochę tematów oraz uzupełnić istniejące, aby znalazło się w nim co najmniej 12000 haseł (na razie jest 8500). Potrzebne są też książki i encyklopedia w języku serbskim – publikacje internetowe są bezwartościowe, jeśli chodzi o serbskie słownictwo naukowe, sportowe i techniczne. Planuję zakończyć prace w 2022 roku, jednak nie wierzę w powodzenie projektu.

ŚWIAT PODRÓŻY KOLEJOWYCH – strona internetowa o podróżowaniu koleją, czyli opisy kolei w poszczególnych krajach. Strona cieszyła się bardzo dużą popularnością, otrzymywała dużo pochwał (choć była wyśmiewana przez intelektualistów), a jednak nie udało się jej rozwinąć. Dlaczego? Brak pieniędzy, brak zdrowia, brak układów, brak tysięcy fanów, brak promocji w mediach. Ostatecznie przegrała z międzynarodowymi pośrednikami w sprzedaży biletów i koncernami typu PKP Intercity, czy Deutsche Bahn.

KOLEJ NA PODRÓŻ – blog podróżniczy redagowany jako uzupełnienie portalu „Świat Podróży Kolejowych”. Opisywałem tam zwiedzone miasta, obiekty noclegowe i dworce kolejowe, do tego aktualności ze świata kolei. Pod względem liczby lajków projekt również okazał się klapą. Zmiany na rynku blogów podróżniczych (potężna konkurencja, konieczność ogromnych inwestycji) zmusiły mnie do porzucenia projektu.

OŚWIĘCIM – LUSTRO CZASU 2000-2015 – w 1999 roku ubzdurałem sobie, że będę uwieczniał zmiany zachodzące w moim mieście. Chciałem fotografować różne miejsca od 2000 roku, a w 2015 roku opublikować fotografie porównujące dane miejsce przed zmianą ze stanem z 2015 roku. Z początku projekt był wyśmiewany jako choroba psychiczna, a ludzie reagowali agresją widząc aparat fotograficzny. Od czasu upowszechnienia się aparatów cyfrowych nie spotykam się z agresją. Obecnie wszystko jest na Google Street View, więc nie ma sensu kontynuować tego projektu. Mimo wszystko uwieczniłem sporo zmian, a swoje zdjęcia udostępniam na portalu flickr.com na licencji CC-BY-ND. Nie są to może zdjęcia najwyższych lotów, lecz pokazują w pewien sposób przemijanie pewnej epoki. Obecnie jest tylu fotografów, że co jakiś czas wyjdę na spacer i fotografuję bez sensu.