Dariusz Sieczkowski – strona prywatna

Karmienie piersią w miejscach publicznych…

Przez cały świat przetacza się kolejna wojna o normy i tradycje społeczne. W dobie wojen na słowa, avatary i zmiany swojego zdjęcia profilowego na Facebooku społeczeństwo kłóci się o kolejny kontrowersyjny temat – karmienie dziecka piersią w miejscu publicznym. 

Pewna pani walczy w sądzie z restauracją, w której kelner polecił jej przejść do ustronnego miejsca, aby nakarmić dziecko (według relacji jednej strony do toalety, według relacji drugiej na krzesełko przy przejściu do toalet).  Według powódki to dyskryminacja, więc żąda wysokiego odszkodowania. W internecie trwa burza. Sytuacja podobna jak w wielu innych krajach na świecie.

Karmienie piersią w miejscach publicznych w ostatnich latach stało się palącą kwestią społeczną. W kampanię promującą ostentacyjne karmienie bez względu na wszystko włączyły się dziennikarze i gwiazdy. Zapanowała nawet moda na publikowanie swoich zdjęć z karmienia piersią na portalach społecznościowych. Hasło przewodnie kampanii, powtarzane jak mantra przez zwolenników akcji to „widok karmiącej matki to najpiękniejszy widok na świecie”. Komu to przeszkadza, powinien udać się do psychiatry.

Wcześniej tego problemu nie było. Dlaczego? Po prostu matki przechodziły w ustronne miejsce, zasłaniały piersi i karmiły dziecko. Można też wcześniej odciągnąć pokarm do specjalnej butelki.

Osobiście jestem przeciwny ostentacyjnemu karmieniu piersią w miejscach publicznych. Nie chodzi tu o jakąś seksualność, czy obrzydzenie na widok piersi. To po prostu jest krępujące. Jeśli jem w restauracji i kobieta z naprzeciwka wyciąga pierś, nie będę wiedział, jak się zachować. Według niepisanych norm powinienem zmienić miejsce, podobnie jak w środkach transportu publicznego, aby kobieta karmiąca nie czuła się skrępowana. Czyli uderza to w moją prywatność i zmusza do określonych zachowań. 

Swego czasu w pociągu spotkałem się z sytuacją tego typu. Jechałem w wagonie piętrowym, obłożenie dość duże, ale miałem dla siebie jakby cztery siedzenia. Dosiadły się do mnie trzy młode dziewczyny. Nie minęło 5 minut, a nagle jedna z nich mówi „muszę nakarmić”, patrząc się na mnie. Wiadomo, zbieram się do wyjścia, za kilka sekund druga bardziej agresywnym tonem „proszę pana, ona musi karmić” z niewypowiedzianym żądaniem, aby zmienić miejsce. No to zmieniłem miejsce. Nie wiem, jak wyglądało karmienie, matka siedziała w miejscu, gdzie raczej nikt postronny nie zauważyłby jej.

Niby nic się nie stało – poszedłem do innego wagonu, ale jest to sytuacja krępująca. Jeżeli będę musiał z tego powodu co chwilę zmieniać miejsca w środkach komunikacji publicznej, w lokalach gastronomicznych i w innych miejscach publicznych, to naprawdę nie jest to nic przyjemnego.

Zdarzały się matki karmiące na ławce na skwerze w centrum miasta, gdzieś na tyłach lokalu i w podobnych miejscach. Piersi zasłonięte chustą lub ręcznikiem, jeśli zauważyłem, odwróciłem wzrok w inną stronę.

Z drugiej strony, patrząc na coraz więcej roszczeniowych mniejszości, mam wrażenie, że obecnie musiałbym się wpatrywać tylko w chodnik, żeby przypadkiem kogoś nie urazić.

Problemu nie rozwiązuje wydzielenie specjalnych pomieszczeń, coraz częściej spotykanych w lokalach i galeriach handlowych. Po pierwsze nie zawsze da się takie pomieszczenie zbudować, po drugie w kolejce do budowy są modne na zachodzie toalety dla osób transpłciowych, po trzecie niektóre matki, nawet mając do dyspozycji takie pomieszczenie, decydują się na ostentacyjne karmienie piersią. na widoku innych.

Kwestia walki o wolność karmienia piersią jest dużo szersza i nie da się jej opisać szczegółowo. Dla mnie wiele osób chce dzięki temu zaistnieć, a pani walcząca z restauracją nie tylko chce się pokazać w mediach, ale również sporo zarobić. To nic dziwnego – dawniej u nas było to nie do pomyślenia, ale np. w Stanach Zjednoczonych ludzie przy błahym wypadku zmyślali obrażenia, aby otrzymać jak najwyższe odszkodowanie. Kiedyś naśmiewaliśmy się z tego, z czasem to zjawisko dotarło do nas.

Należy się więc spodziewać, że podobne wojenki nabiorą większego wymiaru i będą prowadzone z ogromną zaciekłością.

Cóż, nikogo nie obchodzi zatruta żywność, zatrute powietrze, rozkradzione mienie państwowe, sypiący się system emerytalny, brak pieniędzy na leki, czy czy choćby kleszcze zarażające mnóstwo osób bakteriami boreliozy – podstępnej choroby wyniszczającej organizm.  Za to kwestie typu karmienie piersią, przywileje dla osób homoseksualnych albo opalanie się topless na plaży budzą ogromne emocje. I można sporo zarobić w ramach programów do walki z dyskryminacją.

Po lekturze komentarzy do tej sprawy na Facebooku jestem przerażony roszczeniową postawą, agresją i językiem wielu osób. Pomijając trolli, w wielu przypadkach są to konta prawdziwe. Poniżej kilka komentarzy. Pamiętajcie, że komentarze pisane są przez osoby zdrowe psychicznie, często zajmujące wysokie stanowiska, cieszące się popularnością wśród rówieśników.

Antonina K. „Dżentelmen w takiej sytuacji zostawia karmiącą mamę i jej dziecko tam, gdzie im wygodnie. A nie wymaga, żeby to ona gdzieś poszła„.

Anna S. „Właśnie patrzeć nie muszą!!! Chcą, to patrzą, ale niech nie krytykują. Moje dziecko jadło co godzinę, a jesli tego nie zrobiło, cierpiałam bardzo z powodu nadmiaru pokarmu. Dlaczego się nasłuchała? Bo bardziej nie na miejscu jest wscibskie babsko zaglądające przez ramię i wygłaszające komentarze o które nikt jej nie prosił, niż karmienie dziecka

Sandra L. „Ok ja mam córkę lat 7 i synka 7 miesięcy, toaleta nie jest miejscem posiłku ale wyjmowanie cyca przy stole w restauracji czy przewijanie dziecku kupy w autobusie lub restauracji tez nie jest ok.!!!!!!matki powrialowaly na siłę chcą być wyzwolone i w dodatku miec na to pozwolenie od wszystkich ! !!!!! Karm jedna z drugą tak aby zachować dyskrecję a nie zmuszać innych do oglądania swych piersi – nie jest to cool…… są różne sposoby karmienia piersią swych pociech i wiem co mówię bo nam dwoje dzieci i nie spadlam z Marsa! !!!!!!

Kasia R. ” ty takze powinnas jesc ale NIE w miejscach publicznych i z zachowaniem duzej dyskrecji!

Barbara R. „To co matka żeby nakarmić dziecko ma iść do kibla? A czy wy też jecie w kiblu? Zastanówcie się, gdy jest dziecko glodne to co matka ma wyjść z restauracji i w domu nakarmić? Pół biedy jak restauracja jest o krok, a co jak w innym mieście. Polska to ciemnogród w innych krajach takiego problemu nie mają. PRL się dawno skończył. Najbardziej wkurzające jest jak faceci komentują ze to obrzydliwe i nie wypada, a za dziwkami z dupami się oglądają

Grzegorz W. „ie każde dziecko toleruje butle to raz,a dwa to nie nawyki z Ameryki tylko ze zwykłego cywilizowanego świata . Ale widać niektóre móżdżki są zbyt ciasne.

Joanna W. „A Ty jak jesz i bekasz,pierdzisz po cichu w miejscach publicznych to twój smród udziela się wszystkim w tym mnie i moim dzieciom! Publiczna świnia jesteś udająca damę! O fuj!

Wiktor F. „a mi takie krzywe ryje jak Twój odbierają dlatego nie chodzę do restauracji.

Justyna N. „zawsze możesz wyjść albo nie patrzeć. A co jeśli ja nie mam ochoty patrzeć na Ciebie? Albo moje dziecko się ciebie boi? Pójdziesz jeść do toalety? Boszzzz w jakim ja kraju żyję! Bez zrozumienia i tolerancji. Jak nie byłam matka to uważałam ze niefajnie jest karmić w miejscu publicznym ale JEST TO SPRAWA TYLKO KARMIĄCEJ MATKI I NIKOGO WIĘCEJ! Nigdy nie narzucalam innym swojego zdania! jak idzie dziewczyna w mini to Was nie bierze obrzydzenie? Trzeba jej kazać iść jeść w toalecie! WSZYSTKIM ŻYCZĘ WYROZUMIAŁOŚCI.

Henryka J. „szkoda tastatury na dyskusje z idiotami ! sami cycek ciagneli , niektöram to sie nadal podoba ! no i nwielkie halo , ze kobieta karmi ! nie podoba sie to nie patrz , ale widocznie patrzysz , jezeli to widzisz ! ja w reustauracji , patrze w swöj talerz , a nie co sie z boku dzieje ! dajcie spoköj kobiecie !

Arleta S.-L. (w odpowiedzi na komentarz, że do karmienia powinny być przeznaczone osobne pomieszczenia) „Getta już były proszę Pani…ludzie gorszego sortu też…więc dlaczego ten pomysł na izolacje…

Stanisław B. „wiele „kobiet” tu komentujących to bezpłciowe suki ( nie obrażając piesków) , które pewnie nie maja cycków , lub maja w stanie szczątkowym. Stąd te awersje

Marcin L. „Polki karmcie dzieci piersią kiedy tylko bobasy zechcą. Gdziekolwiek. A oszołomom których taki widok razi proponuję klapki na oczy jak dla konia żeby mogli skupić się na własnym stolik

Justyna O. „Najpierw uderz się w głowę – tylko mocno. Może to Cię pustaku wyprostuje„.

Marta A.-W. „O nie mogę walnij sie w łep i to z rozpędu co bedzie no cóż naturalnie tez bedzie jak ktos puści haft na ciebie bo moze mu sie twarz nie spodobać . A na fotografowanie jest paragraf by the way dobrze ze masz tylko psa podziękuj panu Bogu ze zwierzęta kochają bezwarunkowo, bo ja w tym momencie dziękuje, ze nie kazdy bedzie sie rozmnażał

Dariusz O. „Jeśli komuś przeszkadza widok matki karmiącej dziecko to proponuję niech się przejdzie do lekarza ale nie ma się co spieszyć Bo na leczenie i tak jest za późno Co za kraj co za ludzie

Renata P. „Karmienie jest śliczne popatrzcie na to zdjęcie i porównajcie z obzerającym się upoconym chlopem . Niech taki je sobie w kiblu a nie malenstwo„.

Marta S. „aż żal patrzeć,że taka pusta torba chodzi po świecie.. nie powinnaś czasami w rubryce o nazwie PŁEĆ -mieć wpisane OBOJNIAK .. ?! Ponieważ do 100% kobiety jeszcze wiele ci brakuje ..

Maciej M. „Negują tylko Ci którzy zamiast CYCKA dostawali Siusiaka do ssania !!!!

Patryk P. „Brak słów na niektóre wypowiedzi, średniowiecze polskie”

Magda M. „Mamy karmiące piersią, nie kryjcie się! To jest Wasze prawo i Waszego dziecka żebyście karmiły piersią. Restauracja, autobus, centrum handlowe park. A jeśli dla kogos jest to obrzydliwe to mam prostą rade ‚nie patrzeć’, bo jak mama nie nakarmić swoja piersią dziecka to będzie plakac i wtedy dopiero będziecie narzekać.

Monika K. „Tym co przeszkadzają ” wywalone cyce ” proponuje siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić- nawet do kościoła, bo mogą się zgorszyc, gdyż w wielu kościołach Matka Boska na obrazach jest przedstawiana z odsłoniętą piersią – karmiąca Jezusa. Do muzeum też nie chodźcie, bo kobiety baroku były malowane z ” wywalonymi cycami ” a nawet tylkami…. Już nie przesadzajcie, że jak kobieta karmi piersią to Bóg wie ile tej piersi jej widać… W końcu maluszek zasłania główką…. A jeżeli komuś się taki widok nie podoba to niech się nie patrzy ! Proste ! Niech odwróci głowę w drugą stronę i idzie przed siebie ! A w restauracji niech patrzy do talerza i na tych co z nimi przyszedł i już.

Kasia B. „Jesteśmy cholernie zakłamanym spoľeczeństwem, tacy prorodzinni, tylko rodzina i rodzina a jedna matka karmiąca tak w oczy kole, zacofańcy. Daleko wam do Europy! Dziadowscy hipokryci, cycek im przeszkadza haha

Kasia K. „ i wdzedzie moja corka karmiona piersia bedzie:w restauracji, na ulicy, na stojaco, chodzaco, na lezaco,przed starszym panem w kolejce, w kosciele i w kafejce WSZEDZIE gdzie tylko jesc sie jej zachce

Andrzej K. „Jeśli będę świadkiem że ktoś zwraca kobiecie karmiącej uwagę o niestosownosci kamrienia piersią to mu po prostu zajebie w ryja!!!

Karolina G.-Ż. „Kobieta karmiąca swoje dziecko piersią to naturalna rzecz. Jest to coś pięknego. Nie ważne czy w domu czy w miejscu publicznym, nikt jej nie może tego zabronić a już tym bardziej wyprosić!!! Lepiej niech wyproszą z restauracji tych co nie potrafią się zachować a nie mamy karmiące swoje dzieci!!!

Darek Ż. „Karmienie piersią w miejscach publicznych ? Jestem za i uważam to za obowiązek a jeśli jakiemuś hu…. który któremu sie to nie podoba bo pił z butelki.to niech spada na loda jak mu mleko sie nie podoba”

Witold Z. „Tylko zboczeńcowi może przeszkadzać karmienie piersią,dla człowieka jest to naturalne,wzruszające i czułe zachowanie.Komu nie pasuje niech odwróci ryj w innym kierunku.

Anna K. „Ja PIER**LE czy wy nie rozumiecie przeslania? Nie ma dla dziecka nic lepszego niz mleko mamy. Dziecko ma prawo chciec jesc wtedy kiedy ma na to ochote I obojetnie w jakim miejscu sie aktualnie znajduje. Mi przeszkaszaja gole lub prawie gole ciala na billboardach, w gazetach, mediach jednakze to nic nie zmieni. Nie porownojcie malenkiej istotki do doroslego. Wasze opinie swiadcza jedynie o tym, ze jestescie niedojrzali. Mi nie podobaja sie pary obsciskujace sie w restauracji na oczach innych. Uwazam ze to jest intymnosc I powinna byc okazywana w ustronnym miejscu jednakze nie prosze kelnera aby ich wyprosil z lokalu.

Marta T. „Ja proponuję tym co przeszkadza widok matki karmiącej w restauracji, żeby wzięli talerz i sami poszli jeść do toalety z pewnością będzie im smakowało o wiele lepiej.

Justyna M. „Zdewociale i pelne zawisci komentarze wiekszosci tutaj swiadcza o braku tolerancji i glupocie

Karolina B. ” Justyna bo to jest poprostu zacofane spoleczenstwo, wszedzie na swiecie to jest normalne