Dariusz Sieczkowski ps. Awruk Anabej" – strona prywatna

Gratis

Potrzebowałem kupić kosmetyk. Wybrałem się do oświęcimskiego sklepu znanej sieci drogerii. Akurat świetnie trafiłem, bo była promocja na interesujący mnie kosmetyk, dodatkowo przy zakupie tego kosmetyku dodawali gratis dezodorant, więc wychodziło dużo taniej niż bez promocji.

Dla pewności zapytałem jedną z pracownic, czy dezodorant dodawany jest do wszystkich kosmetyków tej marki i czy mam go odebrać przy kasie. Potwierdziła, że gratis dostaje się przy kasie.

Udałem się do kasy, odstałem swoje w kolejce, kasjerka skanuje kod, na kasie wyświetla się „gratis dezodorant roll-on”, za kilka sekund ekran z napisem gaśnie i wyświetla się cena. Kasjerka mówi cenę, ale o gratisie ani słowa. Pytam się, co z dezodorantem. Kasjerka na to, że nic nie wie o żadnym gratisie, a na kasie nic się nie wyświetliło. Miała pecha, bo widziałem napis, kasjerka też go widziała i nie ustąpiłem. Po dłuższej chwili w końcu zapytała się innej pracownicy, czy do zakupu dodaje się dezodorant, na co druga odparła „oczywiście” i przyniosła dezodorant. 

Wyszedłem z zakupionym towarem, jednak cała sytuacja zdenerwowała mnie. Mógłbym zrozumieć pomyłkę, gdyby nie fakt, iż kasjerka na moich oczach wpatrywała się w napis na kasie i musiałaby być ślepa, żeby go nie widzieć, a nie była, bo przecież widziała cenę. Wniosek jest jasny: z jakiegoś powodu chciała zatrzymać gratisowy dezodorant.

Niby rzecz normalna, sieć daje premie, liczy się plan sprzedaży i tym podobne bzdury, ale postępować w ten sposób dla dezodorantu wartego około 5 złotych? Nie zachowałbym się tak, natomiast w społeczeństwie oszukanie kogoś uważane jest za zaradność, a oszukany nazywany jest frajerem. Trudno trafić na uczciwego mechanika, budowlańca, rzemieślnika, przedstawiciela handlowego, w firmach telekomunikacyjnych i instytucjach finansowych często próbują wcisnąć niekorzystną ofertę, aby wypełnić plan lub zgarnąć premię. Takie zachowania są powszechnie akceptowane i wręcz chwalone. Uczciwość nazywana jest nieudacznictwem i frajerstwem. Taka mentalność.